ROZDZIAŁ 5
*Harry*
Następnego
dnia obudziłem się z wielkim bananem na twarzy bo wiedziałem, że Boo Bear jest
przy mnie. A że była sobota poleżeliśmy dłużej w łóżku. O 9.30 Zayn zaczął się drzeć z dołu że śniadanie już jest
gotowe. Miałem wstać się ubrać i obudzić Louisa, ale gdy wstawałem Lou złapał
mnie za nadgarstki i przyciągną do siebie.
-Pocałuj
mnie Harry
Bez
zastanowienia pocałowałem go. Ten pocałunek był trochę niepewny bo miałem
dziwne przeczucie że ktoś na nas patrzy. Nie myliłem się. W drzwiach stał
zaszokowany Niall. Chłopaki chodźcie na śniadanie o tym pogadamy później.
Zgodziliśmy się i z zawstydzeniem poszliśmy na dół. Przy śniadaniu panowała
dziwna atmosfera. Myślałem że chodzi o nasz dzisiejszy pocałunek co nie
wyglądał jak by był po przyjacielsku. Jednak co innego się stało. Cisze
przerwał Zayn uświadamiając nam , że
chyba jest gejem bo był w klubie (nic nie pił) i przespał się z jakimś gościem.
Nasze twarze zbladły.
-A przecież
byłeś z wieloma dziewczynami i było widać że ci się z nimi podobało. –
Powiedziałem niepewnie.
-No tak ale
po rozstaniu z Katy poczułem obrzydzenie do dziewczyn. Nawet nie wiem czemu.
-No to jak się
zaczęliśmy zwierzać to chyba Harry z Louisem mają nam coś do powiedzenia w
pewnej sprawie.-Oznajmił Niall.
No i teraz
dopiero się zacznie. Podejrzewałem że Zayn nas zrozumie , Niall się ponabija trochę
i mu przejdzie , a Liam na pewno zrozumie bo był człowiekiem pozytywnie
postawionym na świat.
-No więc my
no….-Zaczął Lou.
-No my
jesteśmy razem chyba –Powiedziałem prosto z mostu.
Przez chwile
panowała cisza, Przerwał ją Zayn.
-To
świetnie. Przynajmniej nie jestem w tym sam. Od kiedy jesteście razem ?
-No my od
wczoraj ale jeszcze nie można stwierdzić czy jesteśmy razem bo tylko razem
spaliśmy i się całowaliśmy.-Powiedział Lou.
Czułem się dotknięty
w jakiś sposób gdy usłyszałem te słowa z jego ust ‘’ (..) Nie można stwierdzić czy
jesteśmy razem.’’ Zabolało ale naprawdę tak było.
-To trochę zabawne
ale dobra przyjmuje to do wiadomości że będę miał w domu trzech gejów. A może
nawet czterech-Drugie zdanie Niall powiedział ze ściszonym głosem i myślał że
go nie usłyszeliśmy.
-Niall czy
ty też chcesz nam coś powiedzieć? –Zapytałem
-Jeszcze nie
mogę wam powiedzieć bo nie jestem pewien.
-Ale czego ?
– Zapytał oczekująco odpowiedzi Liam.
- NO bo ja
chyba się zakochałem.-Oznajmił ponuro.
-No to jaka
dziewczyna jest tą szczęściarą.-Zapytałem
-NO DOBRZE
KURWA POWIEM WAM BO WKURZAJĄ MNIE TE WASZE GIERKI W DETEKTYWÓW – Powiedział ‘’trochę’’
zdenerwowany
- To nie
jest dziewczyna wystarczy ?
Nasze oczy był
jak piłka do nogi.
-Czyli nasz
blondynek też jest gejem. To świetnie!!- Powiedział ironicznie Liam. Dobrze że
ja jestem jeszcze normalny.
-To się ciesz
!- Krzykną na niego Zayn.
-A kto jest
tym szczęściarzem ? –Zapytał Louis
-Tego nie mogę
wam powiedzieć. Powiem wam w odpowiednim czasie.
-Dobrze –
Zgodziliśmy się jednocześnie.
Po
skończonym śniadaniu poszedłem z Louisem na spacer.
*Niall*
Czułem się zakłopotany
pytaniami zadanymi przez chłopaków.
Od dłuższego
czasu coś mnie pociągało do Zayna ale on na pewno nie czuje tego samego więc
nie było po co mówić o tym i jeszcze przy nim. I przecież jeszcze przespał się
z jakimś chłopakiem którego nie znał.
Zabolało jak
mówił o tym wybryku. Nigdy nie przypuszczałem że zakocham się w takim chłopaku
jak on i na dodatek w CHŁOPAKU!! To nie
miało sensu.
Gdy
poszedłem do swojego położyłem się na łóżku i zaczęły lecieć mi łzy. Nawet nie
wiem czemu może dlatego , że nie powiedziałem o swojej ukrytej miłości czy coś
w tym stylu ale po prostu nie byłem w stanie myśleć.
Nagle ktoś
zapukał do drzwi.
-Mogę wejść ?
–Zapytał Zayn
-J-jasne. O
co chodzi.?
-Chciałem z
tobą pogadać.
-No to wal.
-Nie
chciałbym cię w jakiś sposób zranić czy coś. Ale nie mogę już tego trzymać w
sobie. Od czasu naszego wprowadzenia do ciebie staliśmy się bliżsi sobie.
Chciałbym ci powiedzieć że…
I przerwał
mu Liam wołający go na chwile.
-Wrócimy do
tego później ok?-Zapytał mulat
-Oki.
*Zayn*
Byłem wściekły
na Liama. Byłem blisko wyznania swojej miłości do Nialla a on tak po prostu mnie
zawołam. No nic sprawę z NIallem załatwię później.
-Co chciałeś
–Zapytałem spokojnie
-Odkręcisz
mi słoik z ogórkami ?-Zapytał.
-Boże Liam
przez ciebie nie dokończyłem rozmowy z Niallem. Myślałem że coś się stało.
Odkręciłem
ten słoik i poszedłem na górę do Nialla.
-Więc
wracając do naszej rozmowy chciałem ci powiedzieć że się w tobie zakochałem i
cie bardzo kocham. –Oznajmiłem niepewnie.
-Zayn..?
-Hmmm?
-Przy
śniadaniu chodziło o ciebie i też cie kocham !!
Złożyłem na
jego ustach krótki ale czuły pocałunek.
---------------------------------------------------------------------------
Heej :** Kolejny rozdział wyczuwam jakoś dzisiaj jak będe miała czas albo w przyszłym tygodniu :** Bajoo :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz